Ciekawe gry komputerowe

Z każdym rokiem gry komputerowe wyglądają coraz bardziej interesująco.

Sin

Sin W pewnym momencie rynek gier komputerowych pękał od gier typu "Sin". Był to prawdziwy wysyp gier spod gatunku FPP - czyli kiedy gracz kierował zawodnikiem patrząc na akcję jego oczyma. To było coś - co dwa-trzy miesiące jakaś gra, która graficznie przebijała poprzednią konkurencję. Co prawda nie były to kroki milowe, ale i tak robiło to wrażenie. "Sin" był właśnie jedną z takich gierek. Gracz wcielał się w twardego gliniarza, który współgrał z pewnym utalentowanym hakerem - członkiem zespołu szybkiego reagowania. Dostarczał on radiowo niezbędne informacje o budynkach i sytuacji, kiedy policjanci tego potrzebowali. I pomysł bardzo fajny, tylko z wykonaniem jest nieco gorzej. Pierwsza misja była naprawdę świetna. Wielki bank został zaatakowany przez bandę terrorystów. Kiedy po jej ukończeniu gracz przenosił się dalej, napotykał zmutowane potwory, które kiedyś były ludźmi, naparzał się z ludźmi, którzy po serii z automata jeszcze stali na nogach. Generalnie można powiedzieć, że początek gry zapowiadał coś świetnego, a wyszło, jak zawsze. Czyli nijako. A szkoda, bo potencjał był spory.